Często coś tam przytnę, utnę, przyszyję, dokleję, odkleję, wybielę, lub popsuję. Człowiek uczy się na błędach. Nie warto więc poddawać się po jednej nieudanej próbie.
Przejdźmy jednak do sedna. Dziś nadchodzę z fringe crop top. Długo poszukiwałam tej idealnej bluzki. (Szukajcie, a znajdziecie.) I znalazłam. Frędzle tu, frędzle tam. Można powiedzieć, że nie jedna dziewczyna zwariowała na ich punkcie. Bluzki, skóry, szorty, topy. Kto by nie chciał mieć tego wszystkiego? Zamiast jednak wydawać fortunę, proponuję spróbować zrobić samodzielnie. Więc do roboty.
Czego potrzebujemy?
- bluzkę (może być oversize)
- nożyczki
- linijkę
- ołówek
Zaczynamy!
Ja zaczynam od wyprasowania bluzki, żeby wszystko szło bardziej 'gładko'. Następnie wyznaczam granicę, gdzie będą się kończyły moje frędzle. A także zaznaczam szerokość jednego frędzla (u mnie 1,5 cm). Zabieramy się do cięcia. A właśnie, ważne jest, aby nasza bluzka była z bawełny! Następnym krokiem będzie pozbycie się rękawków i kołnierzyka. Ucinamy wzdłuż szwów biegnących dookoła. Dodatkowo ucięłam szew na samym dole bluzki. Dzięki czemu frędzle po wypraniu zwinęły się w małe ruloniki. Zdjęcie dodam w przeciągu najbliższych tygoniu w ootd ; )
Mam nadzieję, że wyjaśniłam wszystko w prosty sposób. Choć całość jest dziecinnie prosta.
Dzięki. ~D.
Zrobiłam taką! Tylko potem ubrałam, zobaczyłam moj brzuch więc chyba bedzie leżeć w szafie xD
OdpowiedzUsuń