czwartek, 10 stycznia 2013

Joanna Reflex Blond, rozjaśniacz w spray'u - RECENZJA!


photo: @

Przedstawiam dzisiaj wymieniony już w tytule spray rozjaśniający włosy z Joanny. Produkt nie służy do całkowitego rozjaśnienia włosów, czy też radykalnej zmiany koloru, a jedynie do nadania włosom jasnym efektu naturalnego, słonecznego balejażu. Cena produktu, to ok. 10 zł, do zakupienia min. w drogeriach Super-Pharm. Obie z Dagą go użyłyśmy; ja, aby mojemu naturalnemu blondowi nadać jaśniejszy odcień i złote refleksy, Daga, choć ma ciemne, brązowe włosy, użyła go do ombre.

Jak efekty? Rewelacyjne! Ja osobiście jestem bardzo zadowolona, mam lepszy odcień blondu. Wiele osób mówi, że spray wysuszył im włosy, ja jednak nie zauważyłam tego u siebie, choć stosowałam go latem, wychodziłam na słońce i używałam suszarki (wtedy efekt jest silniejszy). Wiele osób również uważa, że zapach jest bardzo nieprzyjemny. Nie pachnie konwaliami, to prawda, aczkolwiek jest do przeżycia, nie drażnił mnie. Jedynym minusem są późniejsze odrosty i nierównomierne rozprowadzenie koloru, choć wydaje mi się, że u mnie dodaje to naturalności.

Daga, jak efekty? "Spray nie zniszczył mi włosów. Miałam pod kontrolą stopień rozjaśnienia. Moje brązowe włosy stały się lekko rude, bardzo fajny efekt. No i łatwy w użyciu. Wystarczy spryskać parę razy włosy po myciach, poczesać i gotowe! Polecam!"


Spróbujmy to zobrazować, tak aby nie były to tylko puste słowa :).

 
Ombre Dagi:


Efekt na moich włosach:



Moje włosy przed rozjaśnianiem można zobaczyć we wcześniejszych postach, np. tutaj: http://differentindividuals.blogspot.com/2012/06/outfit-of-day.html  :).

 Przepraszam, że zdjęcia takie "robocze", ale nie robiłyśmy specjalnie na potrzeby tego posta :).


Dobranoc!
~Nat.

Lazy Day


W natłoku zajęć, nauki, prac domowych potrzebny jest dzień, w którym zapominamy o wszystkim i czas poświęcamy na przysłowiowe nic. Potrzebowałyśmy tego, nawet bardzo. Mimo, że przerwę po świętach spędziłyśmy na samym leniuchowaniu, to tuż po paru dniach szkoły dopadła nas choroba dzięki której (lub przez którą) znowu wypoczywamy. Osobiście jednak nie preferuję takiego odpoczynku, bo zdaję sobie sprawę, że zaległości trzeba wkrótce nadrobić.

Wracając do tematu. Dzień powinno rozpocząć się od śniadania. Ot tak!


Ostatnio zakochałam się w herbatach.  Nawiasem mówiąc Rossmann zaskoczył mnie ilością smaków i wyborem. A pomyśleć, że kiedyś można było tam dostać tylko kosmetyki ; )
Jeśli chodzi o gorącą czekoladę, jak dla mnie tylko Delecta.






 Zdrowe kanapki to podstawa! Mniam!



Przejdźmy już do konsumpcji, bo się niecierpliwie. Smacznego!


Ciekawe czy wszędzie jest już śnieg ;d
Dagmara.

wtorek, 1 stycznia 2013

Our everyday makeup routine!



Cześć! Pierwszy post w tym roku... Podobno jaki Nowy Rok, taki cały rok, więc mamy nadzieję, że nasze blogowanie będzie bardziej regularne, na coraz to lepszym poziomie oraz że wszystkie wasze i nasze postanowienia nie zostaną puszczone w niepamięć. Witamy w 2013! :).

Poniżej przedstawiam krótko produkty, które (lub których część) najczęściej wykorzystujemy z Dagą do codziennego makijażu. Obie jesteśmy zdania, że TANIO NIE OZNACZA ŹLE :). Enjoy!


DAGA:



 
 

 


eyeliner - lovely (wibo)
czarna kredka do oczu - avon
niebieska, połyskująca kredka do oczu - collection 2000 kolor - ice queen
krem tonujący - ziaja kolor 01
korektor rozświetlający - lovely
puder - osiedlowa drogeria, no name
paletka cieni - avon
tusz - Rimmel, Scandaleyes Volume Flash Mascara
szminka - avon

Ciekawostka: Każdy, kto zna Dagę wie, że w dni szkolne ogranicza się do kremu tonującego, tuszu i eyeliener'a! :)




NATALIA:






krem tonujący - synegren kolor 02, Rossmann
tusz - lovely (wibo)
szminka - avon
cienie, puder, bronzer - osiedlowa drogeria, no name



Miłego powrotu do pracy/szkoły!
~Nat.