czwartek, 10 stycznia 2013

Lazy Day


W natłoku zajęć, nauki, prac domowych potrzebny jest dzień, w którym zapominamy o wszystkim i czas poświęcamy na przysłowiowe nic. Potrzebowałyśmy tego, nawet bardzo. Mimo, że przerwę po świętach spędziłyśmy na samym leniuchowaniu, to tuż po paru dniach szkoły dopadła nas choroba dzięki której (lub przez którą) znowu wypoczywamy. Osobiście jednak nie preferuję takiego odpoczynku, bo zdaję sobie sprawę, że zaległości trzeba wkrótce nadrobić.

Wracając do tematu. Dzień powinno rozpocząć się od śniadania. Ot tak!


Ostatnio zakochałam się w herbatach.  Nawiasem mówiąc Rossmann zaskoczył mnie ilością smaków i wyborem. A pomyśleć, że kiedyś można było tam dostać tylko kosmetyki ; )
Jeśli chodzi o gorącą czekoladę, jak dla mnie tylko Delecta.






 Zdrowe kanapki to podstawa! Mniam!



Przejdźmy już do konsumpcji, bo się niecierpliwie. Smacznego!


Ciekawe czy wszędzie jest już śnieg ;d
Dagmara.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz